|
Zakładki:
2.0
A to ciekawe ...
Moje dzienniki
Śledzę
|
piątek, 27 lipca 2007
niedziela, 08 lipca 2007
Dygresje. Przenikanie nauki i praktyki.
W ubiegłym tygodniu byłem we Wrocławiu na spotkaniu z profesorem Baumanem. Jako, że z wykształcenia jestem filozofem i bardzo interesują mnie takie zagadanienia (tak, trochę lewicuję ;)) było to dla mnie nie lada przeżycie. Wykład dotyczył "Ofiar towarzyszących konsumeryzmu". Konsumeryzm różni się tym od konsumpcji, że celem jego jest fakt niemożności spełnienia pragnień człowieka (konsumenta). Zadowolony konsument - to klęska konsumeryzmu. Polityka korporacji polega na tym, żeby wyzwalać u nas ciągły pęd do posiadania, który w żadnym wypadku nie może zostać zaspokojpony. Ponoć strategie komunikacji marektingowej zbudowane na "pożądaniu" odchodzą do lamusa. Rządzi "zachcianka". Czyli nieuświadomione nabywanie rzeczy praktycznie zbędnych. Prekursorem takego modelu był Alfred Sloan, szef GM, który odkrył że tak naprawdę między modelami aut jego firmy, a konkurencją, różnice są prawie żadne. Motywatorem zakupowym jest więc wartość dodana. Czyli Corporate Identity. Czyli public relations. Przez to przewartościowaniu uległy tradycyjne wartości kapitalizmu. Bo podstawą kapitalizmu było gromadzenie pieniądza. Dziś jest jego wydawanie. Inną sprawą jest struktura społeczna. Ludzie się grupują w sieci, skupione wokół owego wspomnianego już CI. Mamy wiec do czynienia ze społeczeństwami sieciowymi. Doskonałą, moim zdaniem, egzymplifikacją takowego społęczeństwa sieciowego jest to, co dzieje się w Internecie, czyli osławione już Web 2.0. Profesor Bauman urodził się w 1925 roku, ma już więc przeszło 80 lat. O społeczeństwach grupujących się wokół usług, idei, konsumenckich wartości pisał już w połowie lat 90. To pokazuje, pewien porządek i hierarchię. Działania biznesowe da się przewidzieć będąc uważnym obserwatorem rzeczywistości. To tylko taka dygresja, która w gruncie rzeczy służyć ma utwierdzeniu przekonaniu, że filozofia to podstawa wszelkich nauk. I nie mówie o roztrząsaniu dzieł Hegla, ale o uważnej, refleksyjnej analizie rzeczywistości. Chwała tym, którzy potrafią to przekuć na zysk. Ale niektórym się udało ;)
sobota, 07 lipca 2007
Nie ogarniam świata
"Ale jedyne, co mnie tak naprawdę męczy, to stan mediów w Polsce. Przechodzimy chorobę, którą Zachód przechodził bardzo dawno - zachłyśnięcia się sukcesem ekonomicznym budowanym na najprostyszych emocjach, na najprostszych chwytach. Szybko, płytko, bez litości, bez namysłu. Podchodzi do mnie niedawno po spotkaniu młoda dziennikarka radiowa. "Czy mógłby Pan coś powiedzieć dla słuchaczy naszego radia ?". "Ale co ?" - pytam zaskoczony. A ona mi mówi. "Półtora, dwie minuty". "Coś" to dziś w mediach jest już tylko czas i płynący z niego wynik finansowy! Oczywiście odmówiłem. I właściwie cały czas odmawiam, bo widzę, że nie jest to dziennikarstwo, które chciałbym spotykać. Do tego pojawiła się ogromna grupa młodych dziennikarzy (bardzo często są to młode, atrakcyjne dziewczyny), którzy myślą, że tupetem, arogancją, bezwzględnością pytań, kompletną ahistorycznością pogolądów, brakiem refleksji i wiadomościami ściąganymi z internetu zapewnią sobie karierę i nieśmiertelność. To właściwie jest zupełnie inny zawód - to jest produkcja medialna. To okropne. Ryszard Kapuściński, listopad 2006 "Nie ogarniam świata" , 236 Nic dodać nic ująć. Mam wrażenie że media elektroniczne to egzemplifikacja tego, o czym mówi powyżej Kapuściński.
piątek, 29 czerwca 2007
Zachomikowane pliki
Polecam chomika jako naprawdę fajne i przyjemne narzędzie to gromadzenia plików. Mój chomik (kilka ciekawych tekstów / prezentacji) tutaj: http://chomikuj.pl/wretched2 Nowe strony
Dwie nowe moje strony, jedna Stowarzyszenia, druga - spółki. Obie w trakcie opracowywania. Na razie "zbieramy content". Strona PSPR Dolny Śląsk: pspr.wroclaw.pl Strona firmowa: idcg.pl Obie tak na razie oparte na Wordpressowym blogu - dopóki finalnie nie będzie ukończona grafika, jest to "silniczek" bardzo przyjazny i przejrzysty. |